Zamek Orawski

Co robić w Tatrach, Pieninach gdy pada deszcz? Około 1,5h godziny drogi od Zakopanego znajduje się w miejscowości Orawskie Podzamcze Zamek Orawski. Wejście na zamek możliwe jest jedynie z przewodnikiem, zwiedzanie trwa ponad 2h.


Historia Zamku Orawskiego

Początki Zamku Orawskiego wiążą się z węgierskim panowaniem nad tym regionem. O tym kiedy w ogóle powstał zamek wiemy niewiele. Pierwsze dokumenty pochodzą z drugiej połowy wieku XIII, gdy zamek był własnością króla Beli IV. To właśnie wówczas podjęto decyzję o rozbudowie twierdzy. Stało się to prawdopodobnie na skutek najazdów tatarskich, a szczególnie wyprawy z roku 1241. To podczas tego najazdu Polacy walczyli z Tatarami po Legnicą, gdzie zginął śląski książę Henryk Pobożny. W owym czasie istniał już prawdopodobnie zamek górny i środkowy. Pod względem sposobu budowania Zamek Orawski jest ewenementem w skali świata – najpierw powstał na szczycie pionowej skały wznoszącej się 112 m nad lustrem Orawy zamek górny, a najpóźniej zamek dolny.

Zamek nad Orawą miał strzec dostępu do Bramy Wielkomorawskiej, którą wiodły szlaki handlowe łączące Węgry z Polską i Europą Północną.

Przez kolejne wieki twierdza doskonale pełniła swoją funkcję – nigdy nie zastała zdobyta.

Czasy świetności Zamek Orawski przeżywał będąc we władaniu rodu Thurzonów (od drugiej połowy XVI wieku). To im zawdzięczamy budowę zamku dolnego z renesansowym pałacem Thurzonów, barokową kaplicą i wieżą zamkową.

Ciężkie czasy przyszły wraz z pożarem, który wybuchł 18 kwietnia 1800 roku. W ciągu 40 dni zniszczeniu uległy wszystkie drewniane elementy zabudowy. Ówczesny zarządca dobrze zabezpieczył zamek dolny.

Zrujnowany zamek Orawski przeznaczono na ciężkie więzienie, które funkcjonowało do 1868 roku. w tym samym roku urządzono tu pierwsze muzeum i udostępniono je publiczności. Jeszcze w XIX wieku skatalogowano wszystkie zbiory. Pierwsze poważne prace rekonstrukcyjne przerwał wybuch I wojny światowej. Przed II wojną zamek w 50% stał się własnością Czechosłowacji. Po II wojnie upaństwowiono go i rozpoczęto odbudowę. Prace trwają nadal.

Na zamku kręcono min. jeden z odcinków serialu Janosik, oraz serial Dracula.

Kto Postawił Zamek Orawski?


Dawno, dawno temu, kiedy to niejaki Marek przyszedł na Orawę w miejsce, gdzie obecnie stoi orawski zamek. Popatrzył na stromą skałę i pomyślał, że nawet gdyby potrzebował pomocy diabła, to wybuduje tu zamek. Gdy to tylko pomyślał, usłyszał głos, który mu przyrzekł pomoc przy spełnieniu jego marzeń. Jednak nie ma nic za darmo. Czart za swoją pomoc chciał podpisać umowę na dusze Marka. Umowa opiewała na to, że za siedem dni i siedem nocy zamek ma stanąć, a diabeł wtedy będzie mógł przyjść po jego duszę po siedemdziesięciu latach .Czart przystał na Markową ofertę i zabrał się z werwą do roboty. Pracował ciężko, włóczył głazy całymi dniami i nocami, ale musiał uważać, aby budowla mu nie wpadła do rzeki, płynącej poniżej Orawy. Skała zamkowa była wysoka i nachylona w jedną stronę, a głazy potrzebne do budowy musiał przynieść z daleka. Marek z obawą doglądał pracę diabła i powstające mury zamku. Bo im bardziej bryła budowli rosła, tym większe miał obawy co do tego, że jednak będzie musiał iść do piekła. Wtedy to zwrócił się do Pana Boga i zaczął go prosić, aby go przed tym uchronił. Czart stawiał dalej i już się cieszył, że przysporzy piekłu jeszcze jedną duszyczkę. Kiedy jednak kończyła się siódma noc, zamek był prawie gotowy tak, że pozostało już niewiele do zakończenia. Czart chciał jeszcze jeden wielki głaz donieść, ale gdy przybliżał się do zamku, ostatkiem sił dźwigając głaz, usłyszał pianie koguta, oznajmiające ranek ósmego dnia. W gniewie na zmarnowaną szansę na duszę rzucił skałę do wody, gdzie została do dziś, a ludzie nazwali ją Markową Skałą. A Markowi pozostało skończyć zamek własnymi już siłami.
Inna legenda głosi, iż zamek zbudowali templariusze.

Zamek Grodziec

W ten weekend wybrałam się zwiedzić jeden z najbardziej okazałych zamków na Dolnym Śląsku . Zamek Grodziec położony jest na  powulkanicznym, stromym wzgórzu odległym ok. 100km od Wrocławia. Uważam że to jedna z najbardziej godnych polecenia atrakcji, a wszyscy pasjonaci zamków powinni być zachwyceni , samemu zwiedza się liczne zakamarki , ciemne  korytarze , wędrując po murach przy dachu można wejść  dosłownie wszędzie . Fascynujące  labirynty , zagadkowe przejścia ,  trudne decyzje iść w  lewo , w prawo czy na górę .Prawdziwy raj dla dzieci. Zimowa aura jaka nam towarzyszyła sprawiła , że było jeszcze bardziej mrocznie  . Do zwiedzania udostępniona jest również wieża z której rozciąga się wspaniały widok. Zamek ma bogatą historię , ciekawe legendy , tutaj kręcono min. Wiedźmina .

Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku

Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku to najbliżej Warszawy położony gotycki zamek.

Zamek w Czersku zbudowano na miejscu grodu na przełomie XIV i XV w. Janusz I Starszy wzniósł go do ochrony swoich ziem przed krzyżakami. Budowę zamku ukończono w 1410 roku .W 1596 roku Mazowsze zostało przyłączone do Korony –  Czersk stał się własnością polskich królów. Zygmunt I Stary oddał go swojej żonie Królowej Bonie. I to były najlepsze czasy dla zamku.

Czersk leży ok 40 km na południe od Warszawy tuż za Góra Kalwarią. Ruiny zamku znajdują  się nieopodal rynku tuż za kościołem .Wstęp na zamek jest płatny : 8zł bilet normalny 5zł ulgowy.

Dziś z zamku pozostały ruiny , jednak nadal pozwalają sobie wyobrazić wielkość zamku. Można  wejść na dwie z trzech wieży , na których znajdują się punkty widokowe. Idealne miejsce na piknik rodzinny w sezonie letnim można spotkać wiele rodzin na kocach z koszami piknikowymi. Warto przyjechać w weekend w sezonie wiosenno-letnim możemy przenieść się do czasów średniowiecza , możemy zobaczyć jak się tu kiedyś żyło , posmakować średniowiecznych potraw, postrzelać z łuku , zobaczyć jak wyglądała zbroja sprawdzić jak ciężki był miecz. W niektóre weekendy odbywają się turnieje rycerskie , bitwy , a także warsztaty dla dzieci.

 

 

 

 

Zamek Książ

Jedną z ciekawszych atrakcji Dolnego Śląska jest Zamek Książ , który jest trzecim co do wielkości zamkiem w naszym kraju. Jego historia jest długa i bogata, ciekawa i pełna tajemnic, które nadal nie zostały rozwiązane.

Zamek można zwiedzać indywidualnie , ale warto wybrać się na wycieczkę z przewodnikiem, który opowie o dziejach zamku ,plusem takiego zwiedzania jest piętro III oraz podziemia twierdzy – które nie są dostępne przy indywidualnej wycieczce. Do tunelu tego, zbudowanego za czasów II wojny światowej, wchodzi się z poziomu zamkowych tarasów , ale uwaga wejście tam możliwe jest jedynie z przewodnikiem.

W sali Maksymiliana może uda nam się nawet posłuchać prób zamkowej orkiestry, przygotowującej się do wieczornych koncertów. Co ciekawe muzyka grana w tej sali słychać również w innych częściach zamku jak i ogrodach.

Można również wybrać się na zamkowa wieże gdzie widoki są przepiękne a przy dobrej widoczności zobaczyć można nawet przedmieścia Wrocławia.

Zwiedzanie Zamku w  należy połączyć ze zwiedzeniem Stajni i Palmiarni. Stajnia Książ to ciekawe miejsce nie tylko dla miłośników koni. Zobaczyć tu możemy wspaniałe ogiery i zabytkową powozownię, w której w świetnym stanie zachowały się bryczki z poprzednich epok. Można wynająć bryczkę, wybrać się na przejażdżkę konną po terenach parku.

Oferta stajni zamkowych obejmuje także przejażdżki konne: jazdę indywidualną, jazdę w grupie, jazdę w terenie oraz jazdę na lonży .

Często odbywają się imprezy np. festiwal kwiatów czy też nocne zwiedzanie zamku.

Zamek Czocha

7.jpg

Propozycja na ciekawy wypad za miasto to Zamek Czocha , którego malownicze zabudowania  były tłem powstania filmów: Gdzie jest Generał?, Wiedźmin, Legenda, Poza Lasem Sherwood oraz  Tajemnica twierdzy szyfrów .

Zamek położony jest w miejscowości Leśna około 150 km od Wrocławia  , około 40 minut drogi od Jeleniej Góry . W zamku jest część hotelowa ,  można też rozbić namiot nad brzegiem jeziora , ale  jeżeli spędzasz urlop w Karpaczu lub Szklarskiej Porębie będąc tak blisko zamku , koniecznie trzeba wybrać się na wycieczkę. Przy Zamku jest spory parking, który kosztuje 5zł. Wnętrze Zamku można zwiedzać  tylko z przewodnikiem za opłatą 15 zł bilet ulgowy 8zł . W ofercie raz na jakiś czas znajduje się nocne zwiedzanie Zamku i jego podziemi wraz z  dodatkowymi atrakcjami.

Legendy :

Chciwa Anna i małżeńskie łoże

Na pierwszym piętrze zamku Czocha mieści się sypialnia Gütschowów z zabytkowym łożem z baldachimem. Za sprawą tego sprytnie skonstruowanego (łoże to ma przycisk, który w razie użycia uruchamia zapadnię) małżeńskiego łoża niejedna połowica straciła życie.
Najbardziej znana jest legenda o nieszczęśliwej Annie, która jest jakoby duchem tego miejsca, okrutnie ukaranej za chciwość. Piękna Anna spodobała się podstarzałemu, ale bogatemu właścicielowi zamku i dla jego bogactw wyszła za niego za mąż. Niestety w noc poślubną nie udało się jej ukryć wstrętu, a odepchnięty małżonek okrutnie się za to zemścił. Uruchomił dźwignię koło łoża małżeńskiego i część łóżka, na której spoczywała jego małżonka zapadła się, strącając kobietę do lochu .Sławetne łoże z opowieści można do dziś oglądać w zamkowej komnacie warowni w Leśnej. Jej tajemnicę – zamurowany loch, prowadzący do piwnic – odkryto podczas remontu. Według innej legendy jeden z właścicieli zamku wykorzystywał go, aby zaraz po nocy poślubnej pozbywać się kolejnych żon…

Do dziś niektórzy badacze starają się odkryć, co stało się z skarbem ostatniego właściciela zamku – Ernsta Gutschowa, który jak krążyły opowieści, miał mieć dość silne związki z rosyjską arystokracją. Dzięki czemu jego kolekcjonerska pasja mogła się realizować, drogą gromadzenia ikon oraz carskiego majątku. Cała ta kolekcja nie została do tej pory odnaleziona. Miały się w niej podobno znajdować nawet insygnia koronacyjne Romanowów

II Wojnne tajemnice zamku Czocha
Ostatni właściciel Ernst Gütschow zgromadził przebogatą kolekcję dzieł sztuki (w tym część carskich skarbów) oraz bezcenne zbiory biblioteczne. Kiedy Armia Czerwona w 1945 r. zbliżyła się do Leśnej, Ernst Gütschow  wyjechał a wraz z nim „zniknęła” bezcenna kolekcja. Do dziś nie wiadomo czy została przez niego wywieziona czy też ukrył ją gdzieś na terenie zamku. Ernst Gütschow miał jak krążyły opowieści, mieć dość silne związki z rosyjską arystokracją. Dzięki czemu jego kolekcjonerska pasja mogła się realizować, drogą gromadzenia ikon oraz carskiego majątku.
Po wyzwoleniu, odkryto na zamku tzw. pokój pancerny, a w nim kilka starodruków, kolekcję starych win, kilka ikon. Prawdopodobnie właściwe skarby zostały wywiezione, a znalezisko z kasy pancernej miało na celu wprowadzić w błąd poszukiwaczy skarbów.
Po wojnie zamek ograbiono z mnóstwa cennych pamiątek. Nie oznacza to, że w podziemiach nic już nie ma. Losy dzieł sztuki z zamku Czocha wciąż nie są znane. Na pytanie, gdzie są skarby Ernsta Gütschowa, odpowiedzi szuka wielu badaczy.

DSCN8196

DSCN8198DSCN8089DSCN8098DSCN8141