Hydropolis

 

 

We Wrocławiu ul. Na Grobli znajduje się muzeum wody.

Zwiedzanie rozpoczynamy od obejrzenia filmu o powstaniu wody na Ziemi na ekranie 360 stopni , czyta Krystyna Czubówna co sprawia że oczekiwania są ogromne . Następnie wraz z przewodnikiem wyruszamy wzdłuż strumienia wody zamkniętego w podłodze. Na jednej wystawie znajduje się jedyna na świecie replika batyskafu Trieste, który w 1960 roku zanurzył się do Rowu Mariańskiego . Poruszając pomiędzy wystawami zatrzymujemy się w każdej z 8 stref i przewodnik opowiada o strefie w której się znajdujemy , lecz nagłośnienie jest fatalne więc jeżeli nie stoicie bezpośrednio przy nim nie usłyszycie nic. Następnie w każdej ze stref jest sala kinowa gdzie oglądamy ciekawe filmiki edukacyjne. W strefie relaksu można się położyć na leżankach  lub dotknąć prawdziwego mchu. Cała wystawa jest oczywiście multimedialna… jednak stosunkowo mało jest elementów interaktywnych . Jest za to wiele tablic multimedialnych z dużą ilością zdjęć oraz tekstu do przeczytania – cóż jeżeli interesujemy się tematem znajdziemy wszystko w internecie.  Interaktywność polegająca  na  samodzielnym  czytaniu ciekawostek  na  monitorze raczej rozczarowuje.

 

 

 

Afrykarium

Afrykarium znajduje się na terenie wrocławskiego Zoo. Już sam nowoczesny budynek który ma 160m długości robi ogromne wrażenie. Panuje tu afrykański klimat , kurtki można zostawić za opłatą w szatni, na tej samej kondygnacji znajduje się sklep z pamiątkami.  Pod ziemią  znajdują się baseny  , ze szklanym tunelem, rafą koralową , basen rekinów , basen pingwinów , basen hipopotamów , basen manatów , zobaczymy również meduzy. Na przeciwko basenów są miejsca widowiskowe gdzie można sobie usiąść .Niesamowite wrażenie robi szklany tunel nazwany Kanałem Mozambickim gdzie nad naszymi głowami pływają płaszczki , żółw morski i rekiny. Zwiedzanie samego Afrykarium-Oceanarium zajęło nam 3 godziny. Zimno i padający deszcz nie skusił nas na wycieczkę po samym Zoo , ale odwiedziliśmy nowy pawilon usytuowany przy wejściu głównym – Klimat , zwierzęta , ludzie. Jest to interaktywny pawilon poświęcony kwestiom zmian klimatu .
Miejsce nas zauroczyło  z pewnością trzeba tu wrócić w lecie, gdy można zobaczyć wszystkie zwierzęta wrocławskiego Zoo.

Farma Iluzji

 

Farma Iluzji czyli park rozrywki dla dzieci  znajduje się w miejscowości Trojanów około 85km od Warszawy w zasadzie dojazd jest możliwy jedynie samochodem. Nasz wyjazd do Farmy Iluzji był całkowicie spontaniczny , bez aparatu więc będzie mało zdjęć. Auto pozostało na dużym bezpłatnym parkingu , a my udaliśmy się w stronę wejścia gdzie z daleka było widać długą kolejkę . Oczywiście spodziewamy się że w takich miejscach jest dużo ludzi 🙂 ale w szczycie sezonu otwarta tylko jedna kasa budzi co najmniej zdziwienie. Zacznę nietypowo zagospodarowanie terenu fatalnie , trawa rozdeptana kilka drzew – teren jest po prostu niezadbany . Meble Olbrzyma czy gigantyczny kubeł z kredkami oraz kilka innych atrakcji wymagają odświeżenia , wyblakła farba odpryski – to wszystko sprawia że teren jeszcze bardziej traci na atrakcyjności.  Poruszamy się po piaszczystych ścieżkach , na których się strasznie kurzy.

Chata tajemnic czyli flagowa atrakcja Farmy Iluzji naprawdę robi wrażanie co tam się z błędnikiem wyprawia 🙂 Większość potrzebuje dłuższej chwili na oswojenie się z nowymi realiami , próbuje  łapać się wszystkiego co wystaje żeby tylko utrzymać równowagę.

Zakręcony obrotowy domek –  niesamowite wrażenia

Tunel zapomnienia – kolejne miejsce gdzie nasze błędniki wariowały

Studnia nieskończoności , głowa na talerzu – obowiązkowe zdjęcie , lewitujące piłeczki , muzeum iluzji – tutaj możemy zobaczyć jak działa kamera termowizyjna , czy hologramy .

Fantastyczny Labirynt Luster – odnalezienie wyjścia nie jest takie proste.

Kino jak byliśmy leciała krótka zabawna bajka tematyka magia , złudzenia – lecz znowu minus za smród jaki panował w wewnątrz : grzyb , wilgoć.

Jest też scena której odbywają się pokazy magika.

Pokój Amesa jest to pomieszczenie, w którym odpowiedni układ ścian tworzy niesamowite złudzenie optyczne. Trzeba stanąć w dwóch jego rogach i osoba patrząca z zewnątrz ma wrażenie, że jedna z osób jest dużo większa od drugiej, choć w rzeczywistości tak nie jest.

Zatoka piratów Z daleka wygląda jak egzotyczna plaża: piasek, palmy, piracki wrak  Niestety miejsce to sporo traci, gdy przyjrzymy mu się bliżej. Woda nie jest jak w tropikalnym raju, raczej jak w przydrożnej kałuży , piasek brudny i jest tylko jeden leżak . Więc tak kolejne miejsce iluzji , złudzenie  my się nabraliśmy .

W śród bezpłatnych atrakcji parku w zasadzie nie zobaczymy nic nowego czego nie było by nigdzie indziej , mianowicie : ścieżka trapera , ścieżka zdrowia , drewniany plac zabaw , dmuchańce  czy gigantyczne szachy. Mini zoo –  nie wiem po co tam jest , chyba kolejne miejsce iluzji , ogromny minus za warunki w jakich zwierzęta są trzymane.

To były atrakcje w cenie biletu. Park oferuje zestaw atrakcji za 10zł jedna i tak np. dwa 10 sekundowe zjazdy pontonem po gumie koszt 10zł dodatkowo nie można zapłacić za daną atrakcje osobie która ją obsługuje , żetony można nabyć jedynie w sklepiku ( na drugim końcu parku). W śród płatnych atrakcji można min  pograć w golfa , przejechać się na segway , wspinać się  po ściance wspinaczkowej , zwiedzić grobowiec faraona , czy postrzelać na strzelnicy.

Gastronomia.

Możecie tez przyjść ze swoim prowiantem i zrobić sobie piknik. Jest  miejsce na ognisko, gdzie na podwieszonym ruszcie możecie usmażyć sobie np. kiełbaski .

Są dwa punkty w jednym gofry i lody oraz samoobsługowa restauracja ,  stoliki na świeżym powietrzu mogło by być przyjemnie ale znowu iluzja jest po prostu brudno , kolejka ogromna , ludzie głównie kupowali frytki ,  centa napoju w 0,5 litrowej butelce 5zł.

Sklepik z pamiątkami robi pozytywne wrażenie , kupić możemy  rzeczy ściśle związane z miejscem min pojedyncze akcesoria do wykonywania sztuczek magicznych w rozsądnej cenie.

Podsumowując sam pomysł rewelacyjny lecz niestety jeszcze wiele brakuje do parku z prawdziwego zdarzenia .

3.jpg

 

 

 

Muzeum Techniki w Warszawie

 

Muzeum Techniki i Przemysłu NOT w Warszawie

W samym centrum Warszawy w Pałacu Kultury znajduje się Muzeum Techniki .To tutaj możemy pokazać dzieciom jak codzienność rodziców i dziadków trafiła do muzeum. A wszystkiemu towarzyszą niesamowite uczucie , wspomnienia i uśmiech gdy w gablocie muzealnej widzimy telefon przez który nie tak dawno rozmawialiśmy , kasowniki w których nie tak dawno kasowaliśmy bilety w autobusie…W sali komputerowej można bez ograniczeń pograć w stare gry komputerowe .W muzeum znajduje się również niewielkie planetarium.

Legoland

Legoland -spełnienie marzeń , niezwykła frajda i wspaniała zabawa dla dzieci.

Czy warto jechać do Legolandu?

DSC_2590.JPG

Niesamowity świat z klocków , niesamowita atrakcja absolutnie dla każdego. Karuzele , rollercoastery- wymarzone wakacje każdego dziecka

DSC_3538.JPG

DSC_3077.JPG

Piraci

DSC_2975DSC_2980DSC_2969DSC_2988

Fabryka Lego – odbywają się pokazy produkcji klocków , na koniec pokazu każde dziecko dostaje unikatowy klocek , tam tez można kupić każdy klocek każdy element oddzielnie.

DSC_3547.JPG

Lego Cinema 4D Studio – ok 15 minutowy film Lego oprócz efektów 3D możemy poczuć , podmuch wiatru, padające krople deszczu , a także poczuć i zobaczyć śnieg.

DSC_2879

Miniland-Czyli świat w miniaturze w skali 1:20 zbudowany z klocków Lego , na żywo robi większe wrażenie niż na zdjęciach

Lego City -tutaj , po całym miasteczku przejedziemy się Lego Ekspresem , wolna karuzela z samolotami którymi można samemu sterować ,można popłynąć w rejs łódką , którą sami sterujemy , dla młodszych 3+ Lego gokarty , a dla starszych 7+ szkoła nauki jazdy Hundaya.

DSC_2569DSC_2629

DSC_2588.JPG

W rycerskim świecie młodsze dzieci mogą pojeździć na rycerskich konikach ,jest tu również kopalnia złota,w  której dzieci mogą poprzesiewać piasek w wodnym nurcie wyszukując złota z którego można zrobić medal .

DSC_3156.JPG

Coś dla maluchów

DSC_3084.JPG

i oczywiście jest miejsce gdzie możemy budować z klocków lego

DSC_3177.JPG

Który park rozrywki wybrać w Niemczech czy w Dani ?

To pytanie chyba zadaje sobie każdy. Fajnie było by odwiedzić oba. Myślę że dzieciaki świetnie się bawią i mile wspominają zarówno duński jak i niemiecki Legoland , natomiast zdecydowanie taniej wychodzi podróż i pobyt w Niemczech  Legoland w Gunzburg. Ja również wybrałam Legoland w Niemczech. Atrakcji jest dużo , teren jest czysty i zadbany , pracownicy obsługi uśmiechnięci , mili co mnie zaskoczyło na każdej karuzeli pracownicy sprawdzali czy każdy ma dobrze zapięte pasy. Obok wonnych atrakcji na których można trochę zmoknąć stoją suszarnie .Na terenie Legolandu jest wiele restauracji , a także punktów gastronomicznych w których ceny są normalne.

DSC_2586

Nocleg

Czy warto wykupić nocleg na terenie Legolandu ?

Tak! Ceny są zbliżone do tych w okolicznych miasteczkach oraz do tych w Günzburgu  , a nawet gdyby by były nieco wyższe to nocleg w zamku czy w domkach dopełni przemiłe wspomnienia.W cenie jednego noclegu mamy dwudniowy pobyt w parku , śniadanie  i parking. Teren  jest duży, czysty i zadbany , ma niesamowitą atmosferę oraz ta bliskość samego parku rozrywki , dosłownie kilka minut i już jesteśmy przy tylnej bramie parku. Każdy domek składa się z dwóch części do wynajęcia , w środku jest sypialnia dzieci z łóżkiem piętrowym , łazienka , oraz pokój główny z podwójnym łóżkiem stołem krzesłami telewizorem , zestawem upominków i unikatowym klockiem lego . Domek jest czysty schludny , zadbany i co najważniejsze urządzony w stylu lego.Na każde 6 domków przypada mini plac zabaw , do tego jeszcze jest duży plac zabaw , jeziorko z plażą , mini golf .

 

 

 

 

 

Tatry propozycje wycieczek

 

 

Wybierając się z dzieckiem w góry warto w PTTK zakupić książeczkę GOT – czyli zbieramy punktu na Górską Odznakę Turystyczną. Razem z dzieckiem na mapie planujemy wycieczkę w książeczce wpisujemy trasę i datę naszej wycieczki oraz punkty. Na potwierdzenie odbycia wycieczki przybijamy pieczątki w kasach przy wejściu do Tatrzańskiego Parku Narodowego , w kasach kolejek górskich , w schroniskach. Mogą być również dołączone paragony czy zdjęcia dokumentujące przebycie szlaku. Dla dzieci jest to świetna motywacja , rewelacyjna zabawa dzieci uwielbiają przybijanie pieczątek – każda jest inna i  powstaje swego rodzaju pamiętnik 🙂 . Na koniec udajemy się do oddziału PTTK gdzie dziecko otrzymuje odznakę co napawa dumą 🙂

 

Dzień 1

Zakopane , zawsze po zakwaterowaniu udajemy się do Karczmy u Wnuka na przepyszne placki po zbójnicku. Spacer po Krupówkach .

Bez tytułu

 

I tak spacerując najsłynniejszą ulicą Zakopanego dochodzimy do dolnej stacji kolejki na Gubałówkę , gdzie tłumy ludzi stoją w kolejce po bilety aktualnie cena biletów góra-dół 21zł normalny 17zł ulgowy lub można kupić bilet łączony czyli zjeżdżamy wyciągiem krzesełkowym cena takiego biletu 16/14zł.

DSC_6818.JPG

Podróż kolejką w takim tłoku jest mało przyjemna dodatkowo szkoda czasu na stanie i czekanie na zakup biletów więc na rozruch pierwszego dnia wzdłuż torów ruszamy na szczyt naszej pierwszej góry. Szlak jest łatwy ciekawe widoki na Tatry i kolejkę która co jakiś czas koło nas przejeżdża.  Na szczycie na dzieci czeka mnóstwo atrakcji a największa to zjeżdżalnia grawitacyjna , są również parki linowe , ścianka wspinaczkowa , kucyki. Jest kilka restauracji . Ruszamy asfaltową drogą w stronę Butrowego Wierchu wzdłuż której rozrasta się pasaż handlowy niestety zasłaniając widoki . Po drodze mijamy kolejkę linową Szymoszkowa

DSCN1083

Docieramy do kolejki krzesełkowej  Butrowy Wierch – zjeżdżamy w dół , na dole w lewo kierunek na Zakopane w prawo Kościelisko.

DSCF8345

 

Dzień 2

Czarny Staw Gąsienicowy

Czas na Tatry Wysokie . Wycieczkę rozpoczynamy w Kuźnicach gdzie najłatwiej i najszybciej można dostać się busem. Kierujemy się w lewo do wejścia Tatrzańskiego Parki Narodowego i ruszamy najłagodniejszym szlakiem niebieskim przez Boczań – początkowo przez las ale później towarzyszą nam przepiękne widoki zarówno z jednej jak i drugiej strony

DSCF8349

 

 

Docieramy do Przełęczy między Kopami – 1499 m.n.p.m Dalej idziemy niebieskim cały czas w kierunku Hali Gąsienicowej ok 30 min po płaskim terenie

20150819_114948.jpg

Docieramy na Halę Gąsienicową i Schronisko Murowaniec , ale do niego zajdziemy w drodze powrotnej teraz kierujemy się prosto nad staw czeka nas około 30 min drogi po kamieniach i głazach warto zachować ostrożność droga jest płaska dopiero przed samym stawem jest strome podejście – ale widok wynagradza nam wszelkie trudności.

20150819_123809

W drodze powrotnej w Schronisku Murowaniec zdobywamy pieczątkę – możemy wrócić przez Boczań lub żółtym przez Dolinę Jaworzynki szybciej ale początkowo po schodach , głazach potem po płaskim terenie.

Dzień 3

Dolina Chochołowska i Grześ -1653 m.n.p.m

Dzisiaj wybieramy się w Tatry Zachodnie do parkingu przy Siwej Polanie docieramy samochodem lub busem. Musimy się teraz dostać do Polany Chochołowskiej  możemy iść pieszo ale to może zająć nawet trochę ponad 2 godziny , lub pociągiem koszt 5zł , bryczką do samego schroniska lub rowerem przy parkingu jest wypożyczalnia rowerów które oddaje się w punkcie oddalonym ok 20min marszu od schroniska . I to był błąd gdyż rowery są w fatalnym stanie, po prostu stare graty  dziecko się umęczyło bo przerzutki nie działały – mimo iż przed wypożyczeniem sprawdzane było czy jeździ , czy działają hamulce itd.  wypożyczenie roweru to koszt 10zł . Po drodze mijamy bacówkę – przepyszne Oscypki.  Niedaleko Schroniska pod lasem znajduje się  Kapliczka wybudowana na potrzeby serialu Janosik . Docieramy do schroniska i szlakiem żółtym mozolnie wspinamy się na Grzesia ok 1,5h  granią można dojść na Rakoń i Wołowiec tutaj trzeba mieć na uwadze że czas wycieczki może wydłużyć się do 12 godzin . Z Grzesia na Rakoń ok godzina drogi ale ponieważ wykończyły nas rowery w zupełności zadowalają nas widoki z Grzesia i robimy tu dłuższy odpoczynek. Powrót tą samą drogą.

 

 

Dzień 4

Czarny Staw pod Rysami

20150821_142750

Z Zakopanego Busem z napisem Morskie Oko lub samochodem docieramy do Palenicy Białczańskiej następnie asfaltową drogą nad Rybi Staw

DSCN0967

 

Schronisko nad Morskim Okiem

DSCF8416

okrążamy jezioro i czerwonym szlakiem stromym męczącym podejściem idziemy na Czarny Staw pod Rysami 1580 m.n.p.m można pokusić się o wejście w okolice Buli pod Rysami nadal stromo po kamieniach przed odcinkiem z  łańcuchami.

DSCF8415

Dzień 5

Dolina Kościeliska i Jaskinia Mroźna

Do Kir dotrzemy busem lub autem . Doliną Kościeliską w zasadzie po płaskim przez około 2 godziny dojdziemy do Schroniska na Hali Ornak. Maszerując zobaczymy szlak czarny prowadzący do jaskini Mroźnej ok 20 min pokonywania stromego zbocza i schodów dojdziemy do jaskini ( zdobywamy kolejną pieczątkę) wejście jest płatne , jaskinia jest oświetlona w środku jest chłodno i wilgotno .Wychodząc z jaskini pokonujemy schody w dół i znajdujemy się znowu na drodze do schroniska. Zobaczymy jeszcze znaki kierujące do jaskini Mylnej i Jaskini Raptawickiej Smoczej Jamy ale wejście strome , śliskie po łańcuchach i drabinkach , nie ma sztucznego oświetlenia więc konieczna latarka , kask również może się przydać . Czy iść tam z dzieckiem  – ja się nie odważyłam.

Bez tytułu

 

 

Śnieżka

Śnieżka Korona Gór Polski , najwyższy szczyt Karkonoszy – 1602 m.n.p.m

Śnieżka jest również najwyższym wzniesieniem po czeskiej stronie. Na szczycie znajduje się restauracja i obserwatorium meteorologiczne w kształcie charakterystycznych ” latających spodków „. Na szczycie znajduje się również najwyżej położony w Polsce zabytek sztuki barokowej XVII w. Kaplica św. Wawrzyńca.

Szlaki na Śnieżkę

Szlak niebieski , który rozpoczyna się przy Świątyni Wank uznany za najładniejszy i najprzyjemniejszy i na pewno najbardziej popularny .Droga ta jest długa ale najciekawsza pod względem krajobrazu dlatego wybrałam ją na zejście gdyż przy dobrej kondycji schodząc ze szczytu możemy wybrać szlak żólty naszym celem będą Pielgrzymy i Słonecznik potem wracamy do szlaku niebieskiego kończąc wyprawę w Karpaczu górnym przy Kościółku Wank.

Na szczyt wybrałam szlak czarny rozpoczynający się za kasami dolnej stacji wyciągu krzesełkowego .  Szlak to tak zwana Śląska Droga, dość stroma ale pokonywana bez większych trudności po wygodnych kamieniach . Mijamy Biały Jar , tutaj doszło do największej tragedii lawinowej w Polsce. Od tego momentu podejście łagodnieje aż do osiągnięcia Przełęczy pod Śnieżką ,dalej pozostaje już tylko wspinaczka na szczyt. Mimo iż jest to szlak powszechnie uznany za nieciekawy i monotonny ( z czym absolutnie się nie zgadzam) jest to najkrótsze podejście ok 2h40min