Zamek Chojnik

Zamek Chojnik znajduje się w Jeleniej Górze-Sobieszowie, niedaleko Karpacza i Szklarskiej Poręby.
Czerwony szlak z parkingu od strony Sobieszowa do Zamku to około 1h.

Historia Zamku Chojnik rozpoczęła się w latach 50. XIV w., kiedy starosta księstwa świdnicko-jaworskiego zastawił zamek Gotsche II Schofowi, zastrzegając prawo wykupu. W 1400 r. Gotsche opłacił kwotę, jednak starosta królewska również miał prawo do czerpania dochodów z budowli. W 1393 r. Gotsche ufundował ołtarz św. Jadwigi, a prawo patronatu zachował dla siebie i swoich następców.
W XV w. dobudowano północne skrzydło oraz stworzono dziedziniec, na którym postawiono pręgierz. W kolejnym stuleciu zmodernizowano budowlę niemal całkowicie, ze względu na możliwe ataki z tureckiej strony. Całe terytorium zamku otoczono murami oraz strzelnicami, gdzie używano broni palnej. W XVII w. właścicielem zamku został Hans Ulrich von Schaffgotsch, który podczas wojny trzydziestoletniej był stronnikiem cesarza Ferdynanda II. Jednak władca utracił do niego zaufanie, Hans został aresztowany, potem oskarżony o zdradę, a w konsekwencji ścięty. Jego dobra rodzinne musiały zostać skonfiskowane. W 1641 r. jego syn, Krzysztof Leopold, odzyskał utracone dobra, a tym właśnie zamek Chojnik. Warunkiem było przejście na katolicyzm. W 1675 r. wybuchł pożar, w którym spaliła się górna część zamku oraz zwieńczenie wieży. Pożar został wywołany przez uderzenie pioruna. Potem budowla została ruiną, której już nie odbudowano. Dopiero w XIX w. ruiny Zamku Chojnik stały się atrakcją turystyczną, szczególnie dla osób z sanatorium z Cieplic. Zorganizowano tam również punkt wynajmu przewodników. Później powstała też gospoda, gdzie prowadzono księgi pamiątkowe. W 1860 r. oficjalnie otworzono północną basteję jako schronisko turystyczne. Po II Wojnie Światowej ponownie otwarto schronisko – przeprowadzono prace remontowe, urządzono również muzeum w salce gotyckiej. W 1963 r. budynkowi groziło zawalenie, przez co zamek zamknięto. W latach 70. XX w. wzmocniono mury wieży, potem też odbudowano kuchnię, dziedziniec oraz cysterny, na co miała wpływ wizyta sanepidu. Od 1991 r. odbywa się tam jeden z bardziej znanych w Polsce – turniej kusznicy „O Złoty Bełt Zamku Chojnik”. W 2007 r. postawiono granitowy pomnik, który ma upamiętniać wizytę Karola Wojtyły. Święty odwiedził zamek w 1956 r. wraz z grupą studentów.

Legenda o Kunegundzie z Zamku Chojnik
Córka kasztelana na Chojnickim Zamku, Kunegudna, słynęła z okrucieństwa : każdy, kto starał się o jej rękę musiał objechać konno mury zamku. Śmiałkowie spadali z muru na skały i tracili życie. Kiedy w końcu jednemu z rycerzy udało się ujść z życiem z tej niebezpiecznej próby sam odmówił poślubienia Kunegudny. Zrozpaczona, upokorzona córka kasztelana skoczyła z zamkowej wieży. Jednak to nie ona straszy na zamku, częściej spotyka się tu ducha rycerza na koniu.

Legenda o wieży zamkowej

Graf Krzysztof Schaffgotsch słynął wśród okolicznej ludności jako grabieżca i ciemiężyciel poddanych. Pewnego dnia wzburzony Rycerz Nandzik powiedział mu bez ogródek za kogo go uważa. Rozsierdzony pan na Chojniku rozkazał natychmiast go ująć i osadzić dożywotnio w baszcie. Żona nieszczęśnika na daremno parokrotnie błagała grafa o litość dla męża. Łaska pańska ograniczyła się jedynie do zgody by raz w tygodniu przynosiła Nandzikowi bochen chleba, gdyż sam nie zamierzał marnować jedzenia na więźnia. Liczył przy tym, że przy tak skromnym pożywieniu męczarnie pozbawionego wolności rycerza będą o wiele dłuższe. Niewiasta kornie podziękowała, a nazajutrz zjawiła się z wielkim bochnem chleba, w którym ukryła pilnik i linę. Pewnej nocy, pod osłoną burzy zagłuszającej wszystkie podejrzane dźwięki, więzień przepiłował okienną kratę celi, zjechał po linie z baszty, przeszedł mur zewnętrzny i uciekł. Do dnia dzisiejszego w jednym z okien baszty możemy zobaczyć wyłamaną kratę.

O paziu Chyle

Pewnego razu na zamku Chojnik bawił książę wraz z małżonką. Na ich cześć przygotowano wspaniałą ucztę oraz turnieje, biegi, strzelanie z łuków i kusz, a każdego zwycięzcę nagradzano cennym upominkiem. Rozbawiony książę chcąc również mieć swój wkład w zabawę nakazał napełnić winem szczerozłoty puchar i ustawić go na szczycie baszty. Puchar można było zdobyć jedynie poprzez dostanie się na jej wierzchołek po zewnętrznej stronie baszty a śmiałek, który tego dokona będzie mógł wznieść winem toast za zdrowie swojej ukochanej. Wielu śmiałków próbowało dokonać karkołomnego czynu, lecz żaden z nich nie zdołał dostać się na szczyt. Wtedy to paź Chyła zwrócił się do księżnej z prośbą o pozwolenie dokonania próby. Szybko i lekko wspiął się po murze a kiedy już dotarł na szczyt baszty, ujął puchar w dłoń i zawołał: „Głośno mogę wszem rzec co dotychczas głęboko, w sercu skrywałem. Kocham księżnę. Piję jej zdrowie, a miłość i wierność, teraz własną śmiercią pieczętuję”. Z tymi słowami, dzierżąc w dłoni puchar, skoczył w czeluść Piekielnej Doliny.

Brama Pravcicka – Czeska Szwajcaria

  Pravčická brána to wyjątkowa największa naturalna brama skalna w Europie. Najpiękniejsza formacja skalna w Czeskiej Szwajcarii, która stała się symbolem całego regionu. Brama ma 26,5 m rozpiętości łuku u podstawy, 16,0 m wysokości otworu, od 7 do 8 metrów szerokości otworu u podstawy, 3,0 m grubości stropu w najcieńszym miejscu a jej szczytowa płyta leży na wysokości 21m od jej podstawy. Formacja skalna składa się tak naprawdę z dwóch skał. Jedna z nich to słup tworzący zewnętrzną podporę stropu, natomiast druga to masyw skalny wraz ze stropem Bramy.

Okolica jest bajeczna, tutaj kręcono Opowieści z Narnii.

Jak dotrzeć

Z Hřensko  czerwonym szlakiem początkowo wzdłuż ulicy Po 1,5 km na rozdrożu Tři Prameny skręcamy w lewo na leśną brukowaną drogę, po około 2,5km dojdziemy do bramy, trasa nie ma większych trudności, można spacerować z psem.

Mając dobrą kondycję główne atrakcje Czeskiej Szwajcarii można połączyć w całodniową wycieczkę.

Wycieczkę najwygodniej rozpocząć w miejscowości Hrensko lub Mezní Louka. Przy szlakach znajdują się płatne parkingi. Wyruszając z Mezni można przeprawić się przez Dziki wąwóz następnie Wąwóz Edmunda, na koniec Brama podążając dalej czerwonym szlakiem zatoczymy pętle.

Wąwóz Edmunda – Czeska Szwajcaria

Wąwóz Edmunda w Czeskiej Szwajcarii leży w miejscowości Hřensko w Czechach, przy granicy czesko – niemieckiej. Nazwa Wąwozu Edmunda pochodzi od jego propagatora, Księcia Edmunda Clary-Aldringena, który pod koniec XIX wieku postanowił udostępnić zwiedzającym zamknięty do tej pory teren.

Wędrówkę rozpoczynamy szlakiem żółtym, który prowadzi Wąwozem Edmunda, by po krótkim marszu dotrzeć do przystani, skąd dalej udamy się łódką, która płyniemy około 20min. Na pokład nie można zabrać rowerów, ale można przepłynąć z psem. Nie ma możliwości pokonania tego szlaku pieszo wzdłuż potoku. Następnie możemy wrócić lub ruszyć około 30 minutowym spacerem do drugiej przystani skąd łódką popłyniemy po przez Dziki Wąwóz skąd pieszo dotrzemy do miejscowości Mezní Louka. Ostatnia łódź w zależności od pory roku wypływa 17-18:00.

Ogród Japoński – Wrocław

Ogród Japoński we wrocławskim Parku Szczytnickim zaprojektowali i urządzili mistrzowie sztuki ogrodniczej z Japonii. Obecnie można podziwiać takie gatunki jak: perełkowiec japoński (Styphnolobium japonicum), platan klonolistny (Platanus × hispanica), miłorząb dwuklapowy (Ginkgo biloba), metasekwoja chińska (Metasequoia glyptostroboides), modrzewnik chiński (Pseudolarix amabilis), styrak japoński (Styrax japonicus), pieris japoński (Pieris japonica), cedr atlaski (Cedrus atlantica’Glauca’), judaszowiec kanadyjski (Cercis canadensis), korkowiec amurski (Phellodendron amurense) czy żółtnica pomarańczowa (Maclura pomifera) i heptakodium chińskie (Heptacodium miconioides).
Ogród odwzorowuje naturalny krajobraz, rośliny zachwycają swoimi kwiatami.

W pobliżu znajduje się piękna Pergola i Park Szczytnicki

Kolorowe Jeziorka

Kolorowe Jeziorka to jedne z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji na Dolnym Śląsku
Wstęp na Kolorowe Jeziorka jest bezpłatny.
Przez Kolorowe Jeziorka biegnie zielony szlak, prowadzący na Wielką Kopę spacer zajmie około 2 godzin.
Kolorowe Jeziorka to nic innego jak dawne wyrobiska kopalni niemieckich, które funkcjonowały na przełomie lat 1785-1925 r. Położone w Rudawskim Parku Krajobrazowym na terenie wsi
Wieścieszowice, na północnym zboczu Wielkiej Kopy. Na terenie parku, znajdują się cztery zbiorniki wodne: żółty, purpurowy, błękitny oraz zielony. Dwa z tych jeziorek okresowo wysychają z powodu niskiego stanu wody. Jeziorko Błękitne jest chyba najbardziej atrakcyjnym jeziorem, ze względu na swój szmaragdowy kolor.

Bastei

Około 100 km od polskiej granicy znajduje się skalny most Bastei.
Most Bastei jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w całej niemieckiej Saksonii. Znajduje się na terenie Parku Narodowego Szwajcarii Saksońskiej. Bastei to most wkomponowany w niesamowite formacje skalne zbudowany ze skał piaskowca o długości 76,5 m. Początkowo był drewnianą konstrukcją, łączącą dwie pobliskie miejscowości: Rathen i Stadt Wehlen.

Jadąc samochodem należy kierować się na zachód autostradą A4 i około 20 km za Budziszynem odbić w lokalną drogę na południe kierując się na Kurort Rathen. W Rathen znajdują się parkingi stąd mamy około 1km asfaltową drogą dalej należy podążać za znakami. Za mostem należy podążać niebieskim szlakiem w kierunku Schwedenlöcher. Przepiękny baśniowy szlak prowadzący w dół doliny. Przypomina klimaty Gór Stołowych i Czeskich Skalnych Miast chodzenie po wąskich wąwozach ozdobionych zielonym mchem, aby zatoczyć koło i dojść do kurortu Rathen kierujemy się w prawo przechodzimy koło jeziorka Amselsee, gdzie można wypożyczyć łódkę lub rower wodny. Bastei jak i inne szlaki Szwajcarii Saksońskiej można pokonywać z psami.


Kraków – Podziemia Rynku

Wejście do podziemi Rynku w Krakowie znajduje się w budynku Sukiennic.
Muzeum znajduje się ponad 4 m pod powierzchnią Rynku. Ekspozycja nawiązuje do historii Krakowa, codziennego życia jego mieszkańców oraz szeroko pojętego handlu, możemy zwidzieć średniowieczne trakty, cmentarzysko. Na trasie zwiedzania znajdują się hologramy budynków, możemy poznać historię poszczególnych zabytków. W zbiorach znajdują się przedmioty codziennego użytku i rękodzieło.
W 2005 roku wymiana nawierzchni Rynku Głównego umożliwiła archeologom, przeprowadzenie prac badawczych. To co tam odkryli przeszło najśmielsze oczekiwania W podziemiach odnaleziono pozostałości Kramów Bolesławowych z XIII w., Kramów Bogatych powstałych pod koniec wieku XIV, cmentarzysko z XI wieku, a nawet elementy wodociągu miejskiego. W 2010 roku wszystkie te skarby zostały udostępnione zwiedzającym, jako filia Muzeum Historycznego w Krakowie.

Po wyjściu z Podziemi warto udać się na spacer po krakowskim Rynku.
Sukiennice warto zwrócić uwagę na nóż, który wisi na krótszej osi budynku w rogu pod sufitem. Pochodzenie noża wyjaśnia legenda o dwóch braciach którzy w czasach panowania księcia Bolesława Wstydliwego, budowali wieże kościoła Mariackiego. Młodszy z nich zorientował się, że jego wieża nie będzie tak wysoka, jak wieża starszego brata, więc z zazdrości zabił go tym właśnie nożem. Ogarnięty jednak wyrzutami sumienia, odebrał sobie życie, skacząc z wyższej wieży. Nóż został zawieszony na pamiątkę tragicznego wydarzenia stanowiąc przestrogę przed bratobójczą walką. Inne źródła podają że nóż został zawieszony w średniowieczu, miał przypominać surowym prawie. Prawo karało za małą kradzież obcięciem uszu, za większą – obcięciem ręki. Oryginalny nóż ukradziono, mieli zabrać go Niemcy w czasie II wojny światowej, jako zabytek broni germańskiej. Współczesna replika była wielokrotnie kradziona przez turystów.

Kalatówki zimą

Zimowy spacer na Kalatówki rozpoczynamy w Kuźnicach, do Kuźnic z Zakopanego dostaniemy się pieszo, busem lub bryczką z pod skoczni. Trasa nie ma trudności terenowych i zajmie około 40minut, polecana rodzinom z dziećmi dla których największą atrakcją jest powrót, można zjechać na sankach, jabłuszku. Szlak przebiega częściowo lasem – zimą wyjątkowo urokliwie wyglądają wysokie świerki przykryte śnieżnymi czapami. Niebieskim szlakiem ruszamy w górę „Drogą Brata Alberta”. Po ok. 800 m docieramy do Klasztoru Sióstr Albertynek, Od głównej drogi odbija w prawo żółty szlak do Klasztoru OO Albertynów.

Na Polanie Kalatówki znajduje się schronisko, a właściwie Hotel Górski PTTK. Tutaj odbywają się zimowe kursy turystyki wysokogórskiej, możemy zobaczyć kursantów uczących się hamowania czekanem, czy kopiących profil śniegowy, a także kursantów skiturowych. W schronisku można wypożyczyć narty, sanki.

Wracając z Kuźnic warto skręcić w lewo dotrzemy do skoczni narciarskich

Piotruś Pan – Ogród Świateł Warszawa

W ogrodzie botanicznym w Powsinie kilka kilometrów od Warszawy znajduje się magiczna brama po przekroczeniu, której można przenieść się do Nibylandii.
Ogród świateł Piotruś Pan to plenerowa wystawa czasowa, która potrwa do końca lutego. Widowisko świetlne i dźwiękowe, mapping, multimedialne pokazy.
Po zakupie biletów otrzymujemy mapkę która pomaga poruszać się alejkami nie pomijając żadnej atrakcji oraz rozwiązując zadania, które znajdują się przy każdej atrakcji. Ogród świateł to świetne miejsce na zimowy spacer z dziećmi, zdjęcia nie są w stanie oddać wrażenia jakie wywołuje wystawa. Kolorowe łańcuchy Led zdobiące każde drzewo, wszystko co nas otacza wywołuje magiczną aurę, brakowało jedynie padającego śniegu.

Dolina Małej Łąki

Dolina Małej Łąki to jedna z najpiękniejszych tatrzańskich dolin znajdująca się w Tatrach Zachodnich pod Giewontem.
Szlak polecany rodzinom z dziećmi lub na krótsze jesienne wycieczki, nie ma większych trudności technicznych i nie jest zbyt długa.
Z Gronik wyruszamy szlakiem żółtym i po około 1,5h jesteśmy na miejscu. Z Wielkiej Polany Małołąckiej rozciąga się niezwykły widok na Giewont, Mały Giewont, Siodłową Turnię, oraz fragment Czerwonych Wierchów. Dalej można podążając za żółtymi szlakami, po 2h dotrzeć na Kondracką Przełęcz. Można wrócić tą samą drogą lub udać się czarnym szlakiem – słynną drogą pod reglami następnie czaerwonym w kierunku Doliny Strążyskiej skąd do Gronik możemy wrócić ścieżką pod reglami – szlak czarny lub w przeciwnym kierunku przespacerować się szlakiem czarnym pod Wielką Krokiew.