Disneyland Paris

Eurodisneyland znajduje się pod samym Paryżem, 30 kilometrów od stolicy Francji, w miejscowości Marne-la-Vallée. Można tam dojechać samochodem lub pociągiem podmiejskim Rer A. W Eurodisneylandzie znajdują się dwa parki – Walt Disney Studio oraz Disneyland Park. Do każdego są oddzielne bilety lub bilet łączony. Idąc w stronę parku gdzie już towarzyszą nam emocję z głośników słychać jakże znaną muzykę z bajek Disneya. Do Disneylandu można jechać o każdej porze roku w każdych warunkach pogodowych, zdecydowana większość atrakcji znajduje się pod dachem, jak jesteśmy pierwszy raz tak naprawdę nie wiemy czego możemy sią spodziewać. Nigdy nie jest to zwykła przejażdżka, łódką rollercoaster, czy wagonikiem. Podchodząc do kolejnej atrakcji stajemy się uczestnikami w magicznym świecie bajki. Na terenie parku znajduje się wiele lodziarni, miejsc w których można kupić coś słodkiego, fast foody, oraz restauracje i wszystko w niepowtarzalnym klimacie. Park podzielony jest na 5 krain

Main Street. U.S.A
Główna ulica parku która łączy wszystkie krainy. Wygląda jak amerykańskie miasteczko, znajdują się tu sklepy z pamiątkami to tu odbywają się parady.


Frontierland – Dziki zachód z kolejką górską znajdującą się na środku jeziora


Adventureland– tutaj można wejść w świat bajki Alladyn, tutaj znajduje się rollercoaster Indiana Jones, dla odważnych odwraca do góry nogami oraz świat Piratów z Karaibów który można zwiedzić płynąc łódką po mrocznych tunelach.
Fantasylad – Kraina fantazji w której można odwiedzić zamek śpiącej królewny, przejść labirynt Alicji z Krainy Czarów, polecieć nad Londynem z Piotrusiem Panem czy pokręcić się na karuzeli w filiżance.


Discoverylang
BuzzLightyear Laser Blast w czasie przejżdzki strzelamy razemz Buzzem laserami
Autopia Jazda autkami

Zakupy

Na terenie parku znajduje się wiele sklepów z fantastycznymi pamiątkami

Movieland

Movieland nad jeziorem Garda.

Movieland to włoski park rozrywki, który wraz parkiem wodnym Caneva Aquapark tworzy kompleks rozrywkowy Canevaworld Resort. Jeden z ciekawszych parków rozrywki dla nastolatków i dorosłych. Nigdzie nie ma tak nie typowych atrakcji. Jazda na pokładzie wojskowej ciężarówki, po drodze spotykamy trzęsienia ziemi, wybuchy, ogień, lejąca się wodę . Inną atrakcją jest zanurzanie się ubotem, w który uderza torpeda i toniemy, jedna z ciekawszych atrakcji to pędząca po sztucznym jeziorze motorówka, oczywiście są rollercostery, swobodny spadek z wieży, najbardziej przerażającą atrakcją dla ludzi o mocnych nerwach jest horror hause. Jest też kino 3D, 4D, musicale, odbywają się pokazy kaskaderskie i plany filmowe. Park nie jest duży spokojnie jeden dzień wystarczy, kolejki na atrakcje nie są długie.

Velo Czorsztyn

Wypoczywając w Pieninach warto wybrać się na wycieczkę na rowerach wokół jeziora. Miła, łatwa i przyjemna trasa, ścieżka pokryta jest asfaltem liczy sobie około 30km jest dość wąska pokryta asfaltem, w sezonie należy liczyć się ze sporym ruchem .Pomiędzy zamkami w Niedzicy i Czorsztynie pływają gondole i statki którymi można przeprawić się z rowerem na drugi brzeg, cena biletu 9-10zł lub objechać całe jezioro, kierując się na drogę Sromowce Wyżne trasa wije się malowniczo wzdłuż brzegu jeziora, dostrzec można ruiny dwóch zamków, po drodze znajdują się miejsca wypoczynku rowerzystów, oraz plaże z leżakami, hamakami. W okolicach jeziora znajduje się kilka wypożyczalni rowerów.

Koliba na Łapsowej Polanie i Turbacz

Na Łapsową Polanę prowadzi kilka szlaków :
naj krótszy szlak niebieski z Marfianej Góry w Nowym Targu , na końcu osiedla Marfiana Góra znajduje się parking z którego raptem w 40 minut znajdziemy się w schronisku
szlak zielony, następnie czarny oraz niebieski z Obidowej gdzie można zostawić samochód ( około 1,5h drogi)
szlak zielony, a następnie czarny oraz niebieski z Nowego Targu- Robów
szlak zielony, następnie czarny oraz niebieski z Obidowej
szlak czarny, a następnie niebieski z Klikuszowej

Z Łapsowej Polany 902m n.p.m niesamowity widok na Tatry i Kotlinę Nowotarską

można spędzić tu pół dnia latem leżąc na rozwieszonych między drzewami hamakach, wokół schroniska stoją drewniane stoły ławki, można piec kiełbaski

Z Koliby na Łapsowej Polanie szlakiem czarnym a potem żółtym w ciągu 2 godzin dojdziemy na najwyższy szczyt Gorców Turbacz.

Na Turbacz (1310 m n.p.m.) prowadzi wiele tras rowerowych, ale chyba najłatwiejszą z nich jest wjazd ze wsi Obidowa. Latem jest idealna dla rowerzystów, nawet tych mniej doświadczonych. Nie znajdziemy tu bardzo stromych podjazdów i trudności terenowych

Kopalnia Soli Wieliczka

Zabytek o światowej renomie jeden z najciekawszych obiektów turystycznych w naszym kraju wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Kopania Soli w Wieliczce dziś jest systemem wyrobisk poeksploatacyjnych. Najniższy poziom, a więc dziewiąty rozmieszczony jest aż 327 metrów pod ziemią ,przeszło 300 km podziemnych chodników, schodów i komór. Tych ostatnich jest tam ponad 3000
Trasa Turystyczna rozpoczyna się w rejonie szybu Daniłowicza schodzimy na głębokość 64m , podczas około 2-godzinowego spaceru, zwiedzamy min najsłynniejszą kaplicę św. Kingi podziemną świątynie, po drodze zobaczymy min. Komorę Erazma Barącza, w której znajduje się jeziorko solne, gigantycznych rozmiarów Komorę Michałowice, Komorę Spalone, która przypomina o dramatycznych wydarzeniach związanych z pożarem w tej części kopalni. Można zrobić sobie przerwę w podziemnej karczmie lub zwiedzić Muzeum Żup Krakowskich


Tężnia solankowa

Planując zwiedzanie Wieliczki warto uwzględnić park wokół kopalni oraz tężnie solankowa z wieżą widokową o wysokości 22m, z której rozciąga się piękna panorama.


Z Kopalnią związana jest jedna z legend małopolskich : Pierścień św, Kingi


Dawno, dawno temu książę Bolesław Wstydliwy, panujący wówczas na Wawelu poprosił o rękę królewnę węgierską Kingę i podarował jej piękny, zaręczynowy pierścień.
Przed ślubem z Bolesławem poprosiła swego ojca, aby w wianie nie dawano jej ani złota, ani kamieni szlachetnych. Uważała, że to nie przynosi ludziom szczęścia, a poza tym uważała Polskę za bogaty kraj. Pragnęła za to otrzymać sól, którą mogłaby dać swoim przyszłym poddanym. Król Węgier spełnił jej prośbę i podarował jej najwspanialszą kopalnię soli w kraju. Kinga była niezwykle wdzięczna ojcu za ten wspaniały dar. Udała się do kopalni i wrzuciła do szybu swój zaręczynowy pierścień. Później wyruszyła w długą drogę do kraju swego przyszłego męża. Wzięła ze sobą cały orszak, w tym węgierskich górników. Bolesław powitał Kingę chlebem i solą i wyprawiono huczne wesele. Małżonkowie żyli zgodnie i szczęśliwie. Wkrótce Kinga stwierdziła, że nadszedł czas, aby odszukać jej wiano. Poleciła więc górnikom, aby zaczęli szukać soli. Po niedługich poszukiwaniach znaleziono ją w małej wiosce nieopodal Krakowa, zwanej Wieliczką. W pierwszej bryle soli ukryty był zaręczynowy pierścień Kingi. Szczęśliwa królewna rozpoznała go i dziękowała Bogu, że w jej nowej ojczyźnie udało się odnaleźć tak drogocenny skarb, jakim jest sól. Kinga długo i mądrze panowała wraz ze swym mężem, a po latach za jej zasługi dla Polski, ogłoszono ją świętą.

Rabka Zdrój i szlak na Maciejową

Rabka Zdrój położona jest w malowniczej kotlinie, u podnóża Gorców i Beskidu Wyspowego. Uzdrowisko od lat przyciąga kuracjuszy, bogactwem naturalnym są solanki, które wykorzystuje się w kuracjach pitnych, kąpielowych i wziewnych.

W dniu 1 czerwca 1996 roku, jako dowód uznania za pracę na rzecz dzieci, podczas I Światowego Zlotu Kawalerów Orderu Uśmiechu, Rabka-Zdrój otrzymała zaszczytny tytuł „Miasto Dzieci Świata”.

Sercem uzdrowiska jest Park Zdrojowy, w którym znajduje się tężnia solna, liczne place zabaw, miasteczko ruchu drogowego, kort tenisowy oraz siłownia na świeżym powietrzu.

Przez miasto przebiega klika szlaków pieszych. Uzdrowisko leży m.in. na trasie najdłuższego w polskich górach szlaku pieszego – Głównego Szlaku Beskidzkiego. Szlak znakowany jest kolorem czerwonym i liczy 519 km długości. Z Rabki wiedzie on najwyższy szczyt Gorców – Turbacz (1310 m n.p.m.)

Udamy się spokojnym nie wymagającym szlakiem czerwonym na Maciejową, na końcu Parku Zdrojowego za kinem Śnieżka skręcamy skręcamy w lewo idąc ulicą Polną później Gorczańską docieramy do miejsca gdzie asfalt się kończy, a rozpoczyna się szeroka ścieżka podążając którą mamy dotrzeć do bacówki na Maciejowej. Ze schroniska na Maciejowej można kontynuować wędrówkę Głównym Szlakiem Beskidzkim i pójść w stronę Starych Wierchów, a stamtąd na Turbacz.

Łazienki Królewskie zespół pałacowo-ogrodowy w Warszawie

Łazienki Królewskie jedno z najurokliwszych miejsc w stolicy park zajmujący ponad 70 hektarów zieleni jest udostępniony przez cały rok dla turystów.
Łazienki Królewskie zostały założone w XVII wieku przez Stanisława Lubomirskiego, ale obecny kształt zawdzięczają królowi Poniatowskiemu (1732-98). W tym czasie XVII-wieczna łaźnia projektu Tylmana z Gameren została przekształcona we wspaniały Pałac na Wodzie.

Spacer po Łazienkach Królewskich to czysta przyjemność, która pozwoli odetchnąć od miejskiego zgiełku.

Pałac na Wyspie to najważniejsza budowla w Łazienkach Królewskich. Tutaj Stanisław August Poniatowski mieszkał od maja do października każdego roku. Była to jego ulubiona rezydencja
W każdy czwartek Stanisław August Poniatowski organizował tutaj słynne obiady czwartkowe

Pomnik Fryderyka Chopina (1810-1849), wybitnego polskiego kompozytora, to najbardziej znany na świecie polski monument. Stoi w pobliżu Pałacu Belwederskiego i Alei Ujazdowskich.

Chiński ogród z inicjatywy króla w 1780 r. dawna droga wilanowska zmieniła nazwę na Aleję Chińską. Na skrzyżowaniu z Promenadą Królewską wzniesiono wtedy stylowy most chiński, odkryty przez archeologów w 2012 r., zaś w pobliżu tego miejsca, wzdłuż strumienia, zlokalizowano Ogród Chiński.

Belweder – mały pałacyk w stylu klasycystycznym. Belweder jest honorową siedzibą Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Drezno

Drezno nazywane jest perłą baroku i Florencją Północy, w pełni zasłużenie. Nie zmieniły tego kręte losy historii i zniszczenia wojenne – z nich Drezno wyszło z podniesioną dumnie głową. Odbudowywało się latami i nadal się odbudowuje, bowiem spuścizna historyczno-kulturowa jest ważniejsza niż czas i potencjalne zyski z komercyjnych inwestycji. Częścią tej spuścizny jest także nasza wspólna polsko-saksońska historia. Dziś to jedno z najpiękniejszych niemieckich miast.
Barokowa wizja Augusta Mocnego oraz Zwinger, architektoniczny klejnot Drezna
Rok 1697 był niezwykle ważny dla Polski, Saksonii i Drezna. To właśnie wtedy elektor saski August Mocny został wybrany jako August II na króla Polski. Był człowiekiem silnym, porywczym i niezwykle kochliwym, o jego miłosnych podbojach krążyły legendy, podobno miał tyle dzieci, ile dni w roku. Charakter Augusta Mocnego odcisnął piętno nie tylko na naszej historii, ale także architekturze Drezna. To było jego ukochane miasto, tu się urodził i tu na jego rozkaz w Katedrze św. Trójcy spoczęło jego serce. August Mocny zastał Drezno renesansowe, ale zostawił barokowe. Przepych i rozmach na niespotykaną w historii miasta skalę możliwy był dzięki krociom, które król zarabiał na sprzedaży miśnieńskiej porcelany. Ściągnął do Drezna wielu znanych malarzy, rzeźbiarzy i architektów, w Daniela Pöppelmana i Balthazara Permosera, którzy nadali miastu zupełnienie nowy wygląd.

Pałac Zwinger został zbudowany z polecenia Augusta II Mocnego, a prace zakończyły się w 1732 roku. Od samego początku miał to być obiekt pełen przepychu, bogactwa i rozmachu, wzorując się na zachodnich pałacach i kompleksach. Pierwotnie pełnił funkcje głównie reprezentacyjne, odbywały się tutaj wystawne bale i przyjęcia. Jak wiele innych budynków w Dreźnie, również i Zwinger ucierpiał w trakcie bombardowań, został niemalże doszczętnie zniszczony, a prace rekonstrukcyjne zostały zakończone w 1963 roku. Obecnie w pomieszczeniach pałacowych znajdują się: Galeria Malarstwa Starych Mistrzów, Muzeum Porcelany oraz Salon Matematyczno-Fizyczny. W Galerii Starych Mistrzów za najcenniejsze dzieło uchodzi „Madonna Sykstyńska” Rafaela Santi.

Bełchatów- PGE Giganty Mocy

Interaktywna wystawa PGE Giganty Mocy to jedna z największych atrakcji województwa łódzkiego.
Wystawa przedstawia historię powstania kopalni i elektrowni w Bełchatowie, możemy poznać geologię, chemię i fizykę w praktyce. Zwiedzający otrzymują audio przewodnik, który prowadzi po salach muzealnych, od początku powstania kopalni i elektrowni po procesy wydobywcze. W każdej sali czeka nas coś ciekawego, zagadki i zadania do rozwiązania, quizy , puzzle, doświadczenia, gry multimedialne dowiadujemy się nowych i ciekawych rzeczy. Przeprowadzimy doświadczenia z zakresu fizyki i zjawisk elektryczności. Pospacerujemy po dnie morza oraz odwiedzimy las tropikalny, możemy przebrać się za górników. Zwiedzanie zajmie nam min 2 godziny.

Zamek Orawski

Co robić w Tatrach, Pieninach gdy pada deszcz? Około 1,5h godziny drogi od Zakopanego znajduje się w miejscowości Orawskie Podzamcze Zamek Orawski. Wejście na zamek możliwe jest jedynie z przewodnikiem, zwiedzanie trwa ponad 2h.


Historia Zamku Orawskiego

Początki Zamku Orawskiego wiążą się z węgierskim panowaniem nad tym regionem. O tym kiedy w ogóle powstał zamek wiemy niewiele. Pierwsze dokumenty pochodzą z drugiej połowy wieku XIII, gdy zamek był własnością króla Beli IV. To właśnie wówczas podjęto decyzję o rozbudowie twierdzy. Stało się to prawdopodobnie na skutek najazdów tatarskich, a szczególnie wyprawy z roku 1241. To podczas tego najazdu Polacy walczyli z Tatarami po Legnicą, gdzie zginął śląski książę Henryk Pobożny. W owym czasie istniał już prawdopodobnie zamek górny i środkowy. Pod względem sposobu budowania Zamek Orawski jest ewenementem w skali świata – najpierw powstał na szczycie pionowej skały wznoszącej się 112 m nad lustrem Orawy zamek górny, a najpóźniej zamek dolny.

Zamek nad Orawą miał strzec dostępu do Bramy Wielkomorawskiej, którą wiodły szlaki handlowe łączące Węgry z Polską i Europą Północną.

Przez kolejne wieki twierdza doskonale pełniła swoją funkcję – nigdy nie zastała zdobyta.

Czasy świetności Zamek Orawski przeżywał będąc we władaniu rodu Thurzonów (od drugiej połowy XVI wieku). To im zawdzięczamy budowę zamku dolnego z renesansowym pałacem Thurzonów, barokową kaplicą i wieżą zamkową.

Ciężkie czasy przyszły wraz z pożarem, który wybuchł 18 kwietnia 1800 roku. W ciągu 40 dni zniszczeniu uległy wszystkie drewniane elementy zabudowy. Ówczesny zarządca dobrze zabezpieczył zamek dolny.

Zrujnowany zamek Orawski przeznaczono na ciężkie więzienie, które funkcjonowało do 1868 roku. w tym samym roku urządzono tu pierwsze muzeum i udostępniono je publiczności. Jeszcze w XIX wieku skatalogowano wszystkie zbiory. Pierwsze poważne prace rekonstrukcyjne przerwał wybuch I wojny światowej. Przed II wojną zamek w 50% stał się własnością Czechosłowacji. Po II wojnie upaństwowiono go i rozpoczęto odbudowę. Prace trwają nadal.

Na zamku kręcono min. jeden z odcinków serialu Janosik, oraz serial Dracula.

Kto Postawił Zamek Orawski?


Dawno, dawno temu, kiedy to niejaki Marek przyszedł na Orawę w miejsce, gdzie obecnie stoi orawski zamek. Popatrzył na stromą skałę i pomyślał, że nawet gdyby potrzebował pomocy diabła, to wybuduje tu zamek. Gdy to tylko pomyślał, usłyszał głos, który mu przyrzekł pomoc przy spełnieniu jego marzeń. Jednak nie ma nic za darmo. Czart za swoją pomoc chciał podpisać umowę na dusze Marka. Umowa opiewała na to, że za siedem dni i siedem nocy zamek ma stanąć, a diabeł wtedy będzie mógł przyjść po jego duszę po siedemdziesięciu latach .Czart przystał na Markową ofertę i zabrał się z werwą do roboty. Pracował ciężko, włóczył głazy całymi dniami i nocami, ale musiał uważać, aby budowla mu nie wpadła do rzeki, płynącej poniżej Orawy. Skała zamkowa była wysoka i nachylona w jedną stronę, a głazy potrzebne do budowy musiał przynieść z daleka. Marek z obawą doglądał pracę diabła i powstające mury zamku. Bo im bardziej bryła budowli rosła, tym większe miał obawy co do tego, że jednak będzie musiał iść do piekła. Wtedy to zwrócił się do Pana Boga i zaczął go prosić, aby go przed tym uchronił. Czart stawiał dalej i już się cieszył, że przysporzy piekłu jeszcze jedną duszyczkę. Kiedy jednak kończyła się siódma noc, zamek był prawie gotowy tak, że pozostało już niewiele do zakończenia. Czart chciał jeszcze jeden wielki głaz donieść, ale gdy przybliżał się do zamku, ostatkiem sił dźwigając głaz, usłyszał pianie koguta, oznajmiające ranek ósmego dnia. W gniewie na zmarnowaną szansę na duszę rzucił skałę do wody, gdzie została do dziś, a ludzie nazwali ją Markową Skałą. A Markowi pozostało skończyć zamek własnymi już siłami.
Inna legenda głosi, iż zamek zbudowali templariusze.